czwartek, 21 maja 2015

Gdyby ktoś...

...chciał w prezencie otrzymać moją książkę, z moją unikalną na skalę światową dedykacją, proszę złożyć zapotrzebowanie w komentarzach pod postem.

Książka zostanie przyznana na drodze losowania (mam dwójkę dzieci, więc będę musiał wcześniej wylosować, które z nich będzie losowało później). 

Szczęśliwego odbiorcę zobowiązuję do podzielenia się opinią o otrzymanym produkcie, co by cały świat wiedział, jakież to dzieło wysmażyłem.


PS

Za kilka dni wracam do regularnego blogowania. Niech no tylko opadnie gorączka wyborcza i okaże się, czy będę z emigracji czy z Polski nadawał.

;-)

25 komentarzy:

  1. Szanowny Autorze - możesz obdarować np. mnie :)
    Pozdrawiam Cię ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli Fortuna się uśmiechnie...

      ;-)

      Usuń
  2. Czemu nie :-)
    Książka z autografem i dedykacją to jest rarytas na skalę światową. Nawet za cenę recenzji ;-)
    Bardzo chętnie przyjmę :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, to nie chodzi o recenzję... No coś Ty...

      Wystarczy, że napiszesz, jak Ci się czytało, żebym wiedział, czy było Ok czy nie.

      Nic więcej, no chyba, że się uprzesz i napiszesz więcej.

      ;-)

      Usuń
    2. :-) spokojnie, jak się umówimy że to JA JĄ WYLOSUJĘ, to nawet możemy pogadać o tym, aby recenzja była pozytywna ;-))))

      Usuń
  3. A ja i książkę i dedykację mam! Ha! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak to 'wysmażyłeś'? To nie ugotowałeś na parze?
    Doprawdyż, jeszcze kilka wizyt w stolicy i nabierzesz nowomowy ;)
    (Tymczasem w końcu się zebrałam by zacytować twoje bon-moty i cię szczerze (choć niestety swoim kosztem, merde!) rekomendować ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki.

      I fakt, wolę smażone chrupiące niż miękkie gotowane.

      ;-)

      Usuń
  5. Jakis czas tyemu myślałem sobie, że chciałbym przeczytać, że trzeba by się rozglądnąć, zdobyć w jakiś sposób, nabyć drogą kupna. A tu proszę, przypadek?! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Składam zapotrzebowanie. Duże nawet. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. "Wybierz mnie, wybierz mnie ..." Byłabym zaszczycona

    OdpowiedzUsuń
  8. może ... ja?
    chętnie dam się wylosować

    OdpowiedzUsuń
  9. A czy znajdzie się jeszcze egzemplarz dla mnie? Recencja bardzo mnie zachęciła, a taka dedykacja to skarb! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czego ja bym nie chciała. Dedykacja neńci i mam bardzo dużo znajomych, którzy uwielbiaj fantasy i ewentualnie wtyki w bibliotece i wcale nie chcę nikogo przekupić :D A tak serio to byłoby miło.

    OdpowiedzUsuń
  11. Książkę już mam, ale bez dedykacji :(
    Ale może jest szansa, że szanowny Autor zawita na TK w Krakowie?

    OdpowiedzUsuń
  12. Marzy mi się książka, ehh może uda mi się i szczęście dopisze :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, Twoje słowa trzymają ten blog przy życiu.