piątek, 24 października 2014

Ekskuza

Choruję.

Od ponad tygodnia leczę się niby na grypę, ale tak naprawdę nie wiem, co mi jest. Lekarze widzą tylko stan zapalny, ale ani chirurg, ani urolog, ani USG nic nie znalazło. Nie wiadomo, skąd te skoki temperatury, rwanie w mięśniach, bóle... Paradoksalnie, żadnych typowo przeziębieniowo-jesiennych klimatów. Zero kaszlu, kataru.

Truję siebie i innych tymi wizjami swojej niewesołej przyszłości. Śni się, że umieram, że mam ciało młodego człowieka, ale liczę sobie około setki lat. Serio, taki sen miałem...

Pociechę znajduję w słowach wiersza Krzysztofa Jaworskiego, który również na swojej drodze krzyżowej via oddział onkologiczny taki oto wiersz napisał:

SŁODKIE LATA 90.

Żyliśmy jak zwierzęta.
Bez iPodów, LTE i Internetu.
Dziewczyny bobry miały zarośnięte.
Rzadko goliły nogi.
Nic nie było wyjebane w kosmos.
Nic nie było zapisane na pendrivach.
Wszystko było zapisane w gwiazdach.


Z pewnych względów ilustracji do wiersza dawać nie będę...

Czołem!


9 komentarzy:

  1. A u mnie właśnie katar i chrypa... też źle... ://

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja po raz pierwszy zajmę głos w sprawie: a zapalenia oskrzeli lub płuc to nie podejrzewają (bo ebolę wykluczam)?
    Niech no zrobią chociaż rtg płuc.
    I zdrowia życzę Ci jak najszybciej! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Po tym ,jakie wiersze dają Ci pociechę widzę, że stan jest poważny. Mam nadzieję, że jednak nie beznadziejny. Śnij o dziewczynach zarośniętych... Niech gwiazdy Cię prowadzą, a moc będzie z Tobą.

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, liczyłem na fajny obrazek... gwieździste niebo, w które nic nie wyjebuje z dołu :-)
    Szybkiego zdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  5. To się kuruj po staremu, nacieranie spirytusem, bańki, jakaś nalewka na miodzie. Jak nie pomoże, to z pewnością nie zaszkodzi.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdrowia życzymy!!!
    A co do wiersza - trzy ostatnie wersy oddają całą tęsknotę za czasami, gdy świat był jakiś taki...mniejszy, spokojniejszy...

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdrowia.
    P.S. Wpis był i znikł - nieważne. Życzę zdrowia z całych sił.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jest podgląd do Twojego nieopublikowanego posta. Treść tłumaczy Twoją tu nieobecność. Lecz się z całych sił i wracaj na łono!

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, Twoje słowa trzymają ten blog przy życiu.