czwartek, 10 lipca 2014

Właściwa proporcja

Na fundamencie najnowszej fascynacji moich dzieci. Fascynacji owadami.

Bawię się z Kaliną. W pewnym momencie Córa bierze jakąś książeczkę i zaczyna mi nią machać przed nosem.

- Kalino, co ty robisz? Muchy przeganiasz?

- Nieeee - odpowiada przeciągając końcówkę wyrazu.

- No bo tata nie jest przecież muchą, prawda?

- Nie - potwierdza zdecydowanym głosem - tata jest za mały na muchę. Tata jest żukiem gnojakiem.

6 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Teoretycznie tak, z praktyką na bakier.

      ;-)

      pzdr

      Usuń
  2. :D
    bo zdeterminowany :) jak Syzyf

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, i tyle razy zasuwa - raz pod górkę, raz z górki. Życie...

      pzdr

      Usuń
  3. O losie! Dzieci są największym skarbem ludzkości, nie licząc snu!
    A analizując problem naukowo: właściwie dlaczego mucha miałaby być lepsza od gnojarza?! Oboje w końcu fascynują się podobną tematyką! Tyle że mucha podchodzi do tematu dość swobodnie, a żuk gnojarz jest prawdziwym profesjonalistą ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, masz dzieci, nie masz snu. Masz sen, nie masz dzieci, boś nieświadoma. A jeszcze słyszy, że dzieci są kochane jak śpią i jeść nie wołają.

      Tak mnie naszło.

      pzdr

      Usuń

Dzięki, Twoje słowa trzymają ten blog przy życiu.