poniedziałek, 7 lipca 2014

Schizmka

Wiem, wyjdę na hienę żerującą na cudzym życiu, ale trudno, popiszę się. 

Idę ulicą. Mijam pewną około sześćdziesięcioletnią damę, która w kwiecistej paraduje środkiem chodnika. Na szyi pobłyskuje jej medalik z Matką Boską i większych rozmiarów krzyżyk. Coś mnie tknęło, więc zwolniłem kroku i ... słyszę, jak damę tę zaczepia kobieta wychodząca z urzędu pocztowego.

- Halo, pani Krysiu, halo - woła rówieśnica naszej bohaterki - Pani Krysiu! Muszę pani coś powiedzieć...

Zatrzymałem się i zacząłem udawać, że piszę sms-a. Wiem, niskie, ale nie mogłem inaczej. Nos blogera "życiowego" mnie nie zawiódł. 

- Słucham - odpowiada pani Krysia grzecznie.

- Wiem pani... Nie wiem, jak pani to powiedzieć, ale te pani modlitwy, które pani w kościele zostawia. Wie pani które. Te co to jedną trzeba 30 razy odmawiać, a drugą 50 razy... To te modlitwy są złe. Nie wolno.



Nie pytajcie, jak to się skończyło. Poszedłem sobie. Pani Krysia szybko ruszyła za mną. Gdy się obejrzałem, szła uśmiechnięta. 

8 komentarzy:

  1. Trzeba było pójść do kościoła i poszukać tych modlitw, dziennikarzu śledczy :)
    Co ona tam zostawia? "Aby Tusk kark skręcił, wysłuchaj nas Panie"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stary, sam bym się o to pomodlił...

      ;-)

      Ale o tym ciiiiiii, bo mi ABW wparuje o 6 rano.

      Usuń
  2. Nieco odbiegnę od głównego wątku:
    Ciekawe, jak to się wyznacza, ile razy należy każdą modlitwę odmawiać... ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie. Z tego, co się tam orientuję, to są modlitwy, które trzeba odmawiać 10, 30, 50 razy...

      Ciekawe, dlaczego nie jakąś mniej okrągłą liczbę? Na przykład 23 albo 14?

      pzdr

      Usuń
  3. Nie ma nic gorszego niż takie "arcychrześcijaństwo"...a są ludzie, którzy uważają się za świętszych od papieża, ba, jakby im się Jezus objawił, to uznaliby go za heretyka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przesada we wszystkim kiepska. Jak widzimy...

      pzdr

      Usuń
  4. Lepiej módl się za pomyślność Tuska, bo jak Kaczor dorwie się do władzy, to właśnie wtedy o szóstej rano możesz mieć wizytę. No, nie Ty, bo nie jesteś, wybacz, dość ciekawy dla służb, ale przypadki Barbary Blidy mogą powrócić.

    Myślę, że są modlitwy, które odmawia się nieokrągłą liczbę razy, np. 666 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci tak - nikt, kto ma czyste sumienie, nie strzela sobie w głowę w momencie wejścia do domu służb.

      Kropka.

      Usuń

Dzięki, Twoje słowa trzymają ten blog przy życiu.