piątek, 27 czerwca 2014

Procedury podświadomości

Wczoraj cały dzień dom stał pusty, więc listonosz nie mógł dostarczyć listu poleconego. Zostawił jak Pan Bóg przykazał awizo, które znalazłem w skrzynce późnym popołudniem. Nie chciało mi się iść na pocztę, chociaż mam jakieś 100 metrów tylko. Przeczuwałem gigantyczną kolejkę i ślimaczące się procedury...

Dziś rano za to czekam, aż otworzą urząd. Godzina ósma wybija, ja jeszcze przed komputerem. Wdaję się w bezsensowną i bezcelową dyskusję światopoglądową z ortodoksyjnymi wyznawcami najpopularniejszej religii w Polsce.

Patrzę na zegarek. O! 8:20. Idę! Biorę ze sobą awizo. Wchodzę na pocztę. O dziwo pusto. Nikogo przy żadnym okienku. Podchodzę do pierwszego i mówię, pokazując druczek wypełniony przez listonosza:

- Dzień dobry, ja tu przychodzę z in vitro. ....Yyyyyy, to jest z awizo.

9 komentarzy:

  1. Antku, widzę, że nadal ewoluujesz światopoglądowo we właściwym kierunku. Trzymam kciuki! :) Czy już czytałeś Zdjąć Polskę z krzyża J. Palikota?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ove, brachu, powiem Ci tak: jak się udzielam na stronach "lewych", to mają mnie za faszystę. Jak na "prawych", to za lewaka. Nic na to nie poradzę, ani Ty... Już taki jestem, jak śpiewała pewna pani, "Za gruby dla chudych, za chudy dla grubych."

      Palikota nie zamierzam czytać, bo nie wierzę mu.

      Usuń
    2. Jeden z moich profesorów, taki bardziej przeze mnie ceniony mawiał "Pismo mówi 'bądź albo zimny, albo gorący, nigdy zaś letni' a ja mówię: bądź właśnie letni, bo inaczej będziesz fanatykiem a to nie jest dobre". mając te słowa na uwadze, nic tylko trzeba przyklasnąć Twojej postawie :-)

      Usuń
    3. Ech, żadna moja zasługa. Po prostu taki się w "złotym środku" urodziłem.

      pzdr

      PS

      Profesor miał rację. Jemu brawa.

      Usuń
    4. A mógłbyś się zdziwić, Antku. Palikot czytany to zupełnie inny człowiek, niż ten pokazywany w TV. O wiele ciekawszy.

      Usuń
  2. Jesteś w ciąży! I nic nie mówisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jesteś przeterminowany o dwa miesiące i z bombażem!
      :)
      To chyba terminator? ;)

      Usuń

Dzięki, Twoje słowa trzymają ten blog przy życiu.