niedziela, 15 czerwca 2014

.



A po polsku - zwijam żagle na nieokreślony czas. Blogerska renta pomostowa.

Gdy ja się męczę, Wy jeszcze bardziej...

5 komentarzy:

  1. Naładuj akumulatory i wracaj do blogowego życia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bosy, czy potrzebujesz przyjacielskiego walnięcia patelnią w łeb dla odzyskania pionu moralnego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bosy z pewnością, jak każdy mężczyzna, potrzebuje odrobiny podziwiania. Każdy myślący facet tego potrzebuje. Bez tego facet oklapnie jak kobieta, na której nikt nie zawiesi oka, choćby od czasu do czasu. I nie ma, w tym co piszę, żadnej uszczypliwości. Tak po prostu jest.

      Usuń
  3. Antku, pisanie codzienne może być nudne, a nawet powiedziałbym, że najczęściej takie się staje już przez to, że czytelnicy wiedzą, że on znowu dziś napisze, więc są mniej zainteresowani niż wtedy, kiedy notka pojawia się niespodziewanie. A jednak poprzedni wpis był bardzo fajny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś koło pomnika Lenina w Nowej Hucie znaleziono mocno przerdzewiały rower i nieźle rozdeptane buty oraz wierszyk:
    Wsiądź na rower
    załóż buty
    i (tu wyraz oznaczający prośbę o szybkie opuszczenie danego miejsca zaczynające się od przedtostka spier a kończące tym co ma lama z przodu) z Nowej Huty
    Ja stawiam piwo i pieroga (może być z kapustą i grzybami) oraz wierszyk:
    Wypij piwo
    zjedz pieroga
    i wracaj natychmiast do pisania bloga.

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, Twoje słowa trzymają ten blog przy życiu.