wtorek, 20 maja 2014

To jakaś promocja?

W moim miasteczku jest "pasaż handlowy." Jakiś czas temu zniknął sklep z bielizną, a w jego miejsce zaczyna meblować się salon fryzjerski. I taki oto plakat powieszono w jego oknie:




O co chodzi? "Bezpieczny seks. Bezpieczny styl"? Co to ma być? Promocja jakaś?

Może jak otworzą, to pójdę sprawdzić, tylko nie wiem, czy mnie Żona puści...

15 komentarzy:

  1. Może oni nie od głów czesania, tylko od depilacji (dezynsekcji i deratyzacji) miejsc używanych do kopulacji?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spoko, porobię następne zdjęcia!

      ;-)

      pzdr

      Usuń
  2. To musi być o depilacji brazylijskiej! Idź! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałbym sprawdzić, czym jest brazylijska depilacja, ale muszę najpierw chyba włączyć tryb prywatny w przeglądarce.

      ;-)

      Usuń
  3. Skomentuję ten wymysł speców od marketingu - co ma piernik do wiatraka?
    A co do tego "stylu" - nigdy nie dałbym sobie zrobić z włosami tego, co ma ten facet...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No coś Ty! Spróbuj, może Cię akurat zaskoczy odmieniony hair dizajn!

      Usuń
  4. Powiesz żonie, że tam jest bezpiecznie, to puści. Jak nie puści, puść się sam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bosy, na samej górze pierwszego zdjęcia jest końcóweczka napisu: ...BEAT PER MINUTE.
    Wszystko wskazuje na to, że to NIE będzie salon fryzjerski... Tylko nie rozumiem, dlaczego chcesz nas wszystkich wprowadzić w błąd.. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kalino, z tego co wiem, to nie masz do mnie daleko. Jak się salon otworzy, to zapraszam na ... No, na plakacie jest napisane.

      ;-)

      Usuń
    2. Takie bystre oko Kaliny... Szcunek!

      Usuń
    3. To nie bystre oko, Ove! Tak zmanipulowałam Bosego, że jednak zaprosił... ;-)

      Usuń
  6. Kalino, pójdziesz do piekła albo trafisz w inne ciepłe miejsce...

    ;-)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, Twoje słowa trzymają ten blog przy życiu.