niedziela, 6 października 2013

Kim ostatnio byliście?




Ja? Ostatnio romantyczny kochanek, co dwa razy samobójstwo popełnił. 

Prywatny detektyw z alternatywnego świata. 

I podmiot (w sumie podmiotka liryczna) pewnego nagrodzonego zbioru wierszy. 

Ale coś nudna kobita była...

A Wy?

27 komentarzy:

  1. Skrajny romantyk, który po strzeleniu sobie w głowę umierał przez 12 godzin.

    OdpowiedzUsuń
  2. Grekiem, który "żył życiem prawdziwym". I marynarzem.

    OdpowiedzUsuń
  3. bratem karmelitą, który szalał z patelnią w kuchni klasztornej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cytuję: "po piętnastu latach w kuchni nabył wielkiej sprawności". Ale potem przenieśli go do innej posługi - został zakonnym szewcem. To nie wiem, jak tam z tą sprawnością było :)

      Usuń
    2. 15 lat to całkiem niezłe doświadczenie w kuchni. A może po prostu przez 15 lat gotował w kółko to samo, więc w końcu go przeniesiono na inny odcinek prac?

      pzdr

      Usuń
  4. Naiwnie uczciwym zubożałym księciem rosyjskim, wracającym ze Szwajcarii... Wstyd się przyznać- kompletny idiota ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Idiota" powiadasz, no to pojedźmy z tematem... K.Wojewódzki - ale nie wstyd się przyznać, tylko wyzwanie, bo to ciekawa, kolorowa acz kontrowersyjna postać.

      Usuń
  5. 195 cm wzrostu, 99-110 kg wagi, 127 cm w klatce, 13 lat służby w żandarmerii Armii Stanów Zjednoczonych, kilka wysokich odznaczeń, obecnie - zwolniony ze służby, wagabunda i awanturnik. Słowem: Jack Reacher, ulubiony bohater Bila Clintona i Stephena Kinga...
    Tak, pochłania mnie niepoważna literatura...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty to masz życie. I pewnie kobiet na pęczki!

      ;-)

      Usuń
    2. No nie narzekam, nie narzekam :-)

      Usuń
  6. Ja byłam pasażerami statku kosmicznego Tajmyr a także ich wnukami, potem Horniciem poszukującym Kasandry, a teraz jestem prawnikiem próbującym przeżyć początek zombie-apokalipsy.
    W międzyczasie biegam z wilkami i rozpracowuję tajniki innych rozkoszy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, bałbym się o własną skórę na Twoim miejscu.

      ;-)

      Usuń
    2. W nocy jest ciężko, cały czas się boję, że zombie mi wpadną do pokoju ;)

      Usuń
  7. A zapozuję na nowoczesnego intelektualistę.
    Jestem aktualnie Julianem Assange. "Cypherpunks. Wolność i przyszłość internetu" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak bez bicia się przyznajesz? ;-)

      Usuń
    2. Och, Ove, jakie "zapozuję"? Jakie "zapozuję"?

      Usuń
    3. Przyznaję się, że pozuję. Przecież nie przeczytam tej książki do końca :)

      Usuń

Dzięki, Twoje słowa trzymają ten blog przy życiu.