czwartek, 8 sierpnia 2013

A jutro nad morze!

Może Picasso w takim razie?

Klasycznie.



Po jagodziance.


Po piwie. Na słońcu...

6 komentarzy:

  1. Witam:)Nie będę zazdrościła pobytu nad morzem bo nie wypada :) Wypoczywajcie ile się da bo za niedługo koniec wakacji,ale nie ma co smucić tylko korzystać z każdej chwili spędzonej razem z całą rodzinką :)Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Obyście mieli pogodę - nam nie całkiem dopisała...

    OdpowiedzUsuń
  3. No to... pomyślnych wiatrów, kilo wody pod stopą i niech Ci dzieci robią babki z piasku na głowie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli takie masz wizje na początku pobytu nad morzem, to aż się boję, co będzie pod koniec... Może lepiej noś czapeczkę ;-)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, Twoje słowa trzymają ten blog przy życiu.