piątek, 5 lipca 2013

Po szerokim szukał świecie...

No jestem. Odblokowany.

Dokonując dziś rano rytualnej rzezi, którą laicy nazywają goleniem, odkryłem coś, na co wcześniej nie zwróciłem uwagi. Wziąłem do ręki puszkę z kremem do golenia i...


WARS CLASSIC

Pianka do golenia

ENERGETYZUJĄCA

A ja głupi zastanawiam się, czym zastąpić kawę, od której jestem ciężko uzależniony. Zielona herbata? Czarna mocna herbata? Napoje energetyzujące na bazie guarany?

Nie.

Wystarczy pianka do golenia, której "męski zapach gwarantuje maksymalną dawkę energii i witalność przez cały dzień."

Gdy więc dziś wieczorem poczuję się wypompowany całym dniem z dwójką dzieci, pójdę do łazienki i się ogolę.

To oczywiste przecież.

10 komentarzy:

  1. To temu brak mi energii! Bawię się jedynie trymerem, a na nim nigdzie nie ma podobnej adnotacji :-/

    OdpowiedzUsuń
  2. Żebyś tylko nie użył tej pianki w jakieś inne okolice niż twarz! Aż strach pomyśleć, jakie mogłyby być skutki! Taki na przykład przypływ energii pod pachami, że o innych miejscach nie wspomnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod pachami i na klacie szczególnie!

      pzdr

      Usuń
  3. Dopiero terz to odkryłeś?! Myślisz, że dlaczego kobiety codziennie golą nogi :P :P :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I też mają być bardziej energiczne po ogoleniu tego i owego?

      Jest jakiś wosk do depilacji wzmacniający siły ducha?

      ;-P

      pzdr

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Kawą się nie ogolę.

      ;-)

      Usuń
    2. Miałem to samo skojarzenie. Cappuccino takie energetyzujące...

      Usuń
  5. Hi hi, ale musisz być energetyczny ;)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, Twoje słowa trzymają ten blog przy życiu.