środa, 31 lipca 2013

Państwo Generalostwo

9 rocznica ślubu tak się ponoć nazywa.

Zaczęliśmy świętować tuż po północy...

... kładąc zwoje tapet na niewymiarowe kapryśne ściany.

To będzie dzień!

15 komentarzy:

  1. Śpieszę życzyć Wam jeszcze wielu, wielu kilometrów tapet i hektolitrów farby do nałożenia na ściany, Dzieciaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieciaki już mamy, Ove.

      ;-)

      Pzdr + dziękuję za miłe życzenia!

      Usuń
  2. Witam:)Życzę Wam, aby płomień Waszej miłości nigdy nie słabnął,a Wasze dzieci chowały się szczęśliwie w jego cieple i blasku...Niech remont szybko się zakończy i cieszcie się wakacjami.Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już powoli się remont kończy. Za chwilę pewnie spokojniejszy czas.

      Dziękuję!

      Usuń
  3. Gratulacje i kolejnych wspólnych lat!

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje/ przypomniało mi się, że trzeba iść, kilka rulonów tapet kupić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to ładnie sobie wolny czas planujesz...

      dzięki!

      pzdr

      Usuń
  5. My kiedyś pakowaliśmy ozdobnie prezenty świąteczne i w Wigilię rano skończyła nam się rolka tapety, której używaliśmy do tego celu. Wsiadłam w samochód, na sygnale do Leroi, sądziłam, że będę jedyną osobą, która w Wigilię kupuje tapety. Jakże się myliłam... Tłumy! Dzikie tłumy! Może tapety to jakiś symbol miłości albo... Już sama nie wiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudnej i balansującej na krawędzi drabiny...

      I trzeba się na całe lata dopasować do siebie jak dwie krawędzie.

      Albo "na zakładkę"...



      Ładna historia.

      pzdr

      Usuń
    2. Ale tapeciarski slang! Zakładka, krawędzie... Niech mnie rolka przygniecie!

      Usuń
  6. Gratulacje! Tapeciarzu, tupeciarzu, whatever ;)
    Dekady skraj. Oby i naj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inw., jak zwykle z INWencją!

      pzdr serdecznie!

      Usuń

Dzięki, Twoje słowa trzymają ten blog przy życiu.