wtorek, 16 lipca 2013

Ignorując zapisy nowej ustawy o odpadach,

jak co roku wracam na stare śmieci.

Jadę dziś z Żoną i dzieciakami do moich Rodziców.

Do Kalisza.

Przywiozę niezły, mam nadzieję, materiał.

A w poprzednich latach było tak (kliknij) i tak (kliknij).

Pozdrawiam i do zobaczenia!


9 komentarzy:

  1. Takie stare śmieci to raczej skarb, niż odpad ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Życzę radosnego wypoczynku,który będzie miłym wypoczynkiem przez resztę roku,samych słonecznych i pięknych dni :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miłego odpoczynku! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nacieszcie się tymi "śmiećmi", nie poprawiać, tak odmieniam :)!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kaliszuj się, waść.
    My zaś nieodmiennie czekamy na reportaż :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miłego wypoczynku :)
    My wyruszamy na urlop dopiero pod koniec lipca...
    A&M.

    OdpowiedzUsuń
  7. a już chciałam pyszczyć, że kolejny nieodpowiedzialny obywatel :P
    uważaj, żebyś sobie nie przejechał po czymkolwiek ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawe... Po ilu latach od niemieszkania w jakimś mieście zmienia się mentalna lokalizacja "starych śmieci"... Moje już kaliskie nie są... Chociaż kiedyś były...

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, Twoje słowa trzymają ten blog przy życiu.