poniedziałek, 10 czerwca 2013

Takie typical polish poczucie humoru

Za dwa tygodnie odwiedzą mój dom goście z Ameryki. Pisałem o nich parę miesięcy temu.



Muszę sprawdzić, jak po angielsku będzie bezrobocie, bieda, wtórny analfabetyzm, wykluczenie społeczne, złe drogi, fatalny rząd, niekompetencja, złośliwość...

15 komentarzy:

  1. Ha ha, może stworzysz takie rozmówki biedapolskie-amerykańskie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Daj spokój, gadaj z nimi po amerykańsku, czyli fine, great, ok...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kumpel mi mówi tak:

      - Powtarzaj: "Giw mi łan dolar. Giw mi łan dolar."

      Usuń
    2. Tylko nie pomyl się i nie poleć frazą "my name is fifty dollars"

      Usuń
  3. Pomysł na współczesne rozmówki biedapolsko-angielskie Agaty bardzo mnie ujął :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A może to będą Amerykanie pochodzenia latynoskiego i ani słowa nie powiedzą po angielsku???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spoko, już raz nas odwiedzili z zaskoczenia.

      Usuń
  5. i jeszcze pochmurno, deszcz, kurewska pogoda, głowa mnie napierd...a

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwłaszcza to ostatnie jest mi niestety bardzo bliskie...

      Usuń
  6. Bosy Antku, jak Ty mnie mnie wpędzasz w dobry nastrój! Zawsze...

    Pewnie masę prezencików dostaniecie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I-phony, I-pady... Jakby dali, to bym wziął. A co?

      Dzięki za miłe słowa...

      Usuń
    2. Jak nas kiedyś odwiedził wujek z Ameryki, to dostaliśmy z kuzynami po łan dolar. Dosłownie - łan dolar w bilonie. W moim przypadku wujek się pomylił. Dostałem 20 złotych polskich. gabaryty monet były podobne (to było jeszcze przed denominacją).

      Usuń
  7. Myślę, że wimp albo wet blanket, czyli maruda, też się przyda ;-).

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślę, że wimp albo wet blanket, czyli maruda, też się przyda ;-).

    OdpowiedzUsuń
  9. Zagajaj rozmowę słowami: ACTA, SOPA, PIPA i PRISM ;)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, Twoje słowa trzymają ten blog przy życiu.