czwartek, 6 czerwca 2013

Przypadek? Nie sądzę...

Spotkali się w Biedronce.

4 komentarze:

  1. Jeśli to nie przypadek i coś faktycznie jest na rzeczy, to... panu Ryszardowi można trochę pozazdrościć. Zawsze lepiej spotkać kobietę, której życiem zawładnął seks, niż taką, której życiem władają dajmy na to zakupy. Albo fejsbuk, czy co tam jeszcze może władać...

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem w Kaliszu, powiedział Biedroń.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bluźnij, Kalisz to moje rodzinne miasto, wiec wolałbym, żeby ten grubiutki polityk nazywał się Ostrów Wielkopolski.

      Usuń

Dzięki, Twoje słowa trzymają ten blog przy życiu.