wtorek, 19 marca 2013

Wiecie, co to są marzenia ściętej głowy?



No właśnie to...

PS

Ustawiłem sobie ten obrazek na pulpicie. Może jakoś doczekam pierwszego dnia wiosny...

13 komentarzy:

  1. Na mnie taki widoczek działałby destrukcyjnie.
    PS: Bądź łaskaw sprawdzić pocztę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zima sprawia, że żeby nie wyć z rozpaczy, to klnę jak szewc. Dość, naprawdę już dość!

    OdpowiedzUsuń
  3. Hm, co by tu ten... Trawa zawsze zieleńsza tam gdzie nas nie ma, czy jakoś tak... ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. No i co ten obrazek? Cieszy? Rozgrzewa? Motywuje do wydajniejszej pracy? Czy tylko podnosi ciśnienie? ;)
    Jaki był zamiar?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Julio, skąd ta potrzeba utylitaryzmu? "Bycie po coś" potrafi komuś obrzydzić nawet najładniejsze zbędne z pewnego punktu widzenia elementy...

      Po prostu mi się podoba. To najlepsza odpowiedź.

      Usuń
    2. Hmmm.....no może źle sformułowałam pytanie :))
      Mnie by chyba rozdrażniał. Ledwo dziś rano odkopałam swój samochód żeby do pracy dojechać. Już nie mogę doczekać się wiosny i wakacji....a ten widok.....no to zupełnie tak, jakbym sobie ustawiła na pulpicie zdjęcie czekoladek, będąc na diecie :)

      Usuń
  5. Mamy w tym roku najdłuższą zimę nowoczesnej Europy... Jeśli oczywiście można to określić mianem nowoczesności...

    OdpowiedzUsuń
  6. Chciałbyś mieć tyle pięknych dziewczyn, tak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, roweru potrzebuję...

      ;-)

      Usuń
    2. Hmmm... Ja tam też najpierw widzę babeczki, później dopiero, że jest ciepło. A rowery mi w ogóle umknęły ;-)

      Usuń
    3. Ale babeczki też ekstra!

      Usuń
  7. Dzieś w Krk cały dzień słońce :)))

    Dopiero jutro śnieg.

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, Twoje słowa trzymają ten blog przy życiu.