środa, 6 lutego 2013

Pozdro dla pana Michała!


Drobna sugestia - a dlaczego nie połączyć bibliotek z aquaparkami?

PS
Szkolne biblioteki miano by "przenieść" pod skrzydła innych instytucji samorządowych, na przykład bibliotek miejskich.


7 komentarzy:

  1. Ciekawe... w naszej szkolnej trochę pieniędzy na książki to cud godny pielgrzymki do Częstochowy, wiec co oni chcą obcinać?
    Ja już wszystkie co ciekawsze z szkolnej przeczytałam ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Logika pana Boni eM. jest pewnie taka, że skoro 56% obywateli książek nie czyta, to nie ma sensu łożyć na coś, z czego większość i tak nie korzysta. I co? Nie zgadza się? Zgadza!

    OdpowiedzUsuń
  3. I jeszcze mi do głowy przyszło, że słuszną linię ma nasza władza. Tyle tylko, że w dobie kryzysu być może za mało radykalną. Ja na przykład poszedł bym dalej. Na przykład ograniczył wspieranie służby zdrowia. Bo wykładanie na nią pieniędzy, to przecież nic innego, jak wspieranie patologii z publicznych funduszy.
    Zastanówmy się - kto korzysta z usług służby zdrowia? Chorzy. A choroba, to co, jeśli nie stan dla organizmu patologiczny. Czyli utrzymywanie służby zdrowia to wychodzenie naprzeciw chorobie, a więc patologii. Trwonienie pieniędzy!
    Zlikwidować! Jaka to oszczędność!
    Gdybym był w rządzie, to bym sobie za taki pomysł jak nic wypłacił premię. I to nie jakieś marne 40 tysięcy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbym był premierem, to bym złożył dymisję i odstąpił Ci posadę!

      Usuń
  4. Szkoda slow! Ciekawe co oni jeszcze wymysla :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Bo ludzie książek się naczytają, mądrzejsi się wydają i potem nic ich nie zadowoli. Nawet dwa kilometry autostrady!

    [Dziękuję za dodanie do ulubionych, odwdzięczyłam się i wcale nie z przymusu, bo dawno miałam to zrobić, alem zapomniała :/]

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, Twoje słowa trzymają ten blog przy życiu.