piątek, 1 lutego 2013

Jak mi się zaczął luty?

Skończył się podstawowy etap konkursu na BLOG ROKU. Cóż, muszę zdradzić, że udało mi się zgarnąć jedną pomarańczową piłeczkę, czyli otrzymać 4 (!!!) głosy. 

Na froncie zwykłego życia niewesoło. Na szczęście groza dopadła tylko mnie, więc jeszcze jakoś dźwigam.

Od wtorku (po jednym dniu pracy!) czuję drapanie w gardle. Ale takie dziwne, obce. Zaniepokoiłem się lekko, ale daję radę - jakieś tabletki, spraye, płukanie szałwią i mam spokojne sumienie. Potem jest tylko gorzej. Boli, nie mogę przełykać niczego, obojętnie - woda czy kotlet schabowy - boli identycznie. 

Lekcje prowadzę tak, że mi wstyd - chrypię, głos mi się rwie na strzępu, drży, nie mogę dwóch zdań wyartykułować, by się nie zakrztusić. 

Brzmię mniej więcej jak ten francuski (sic!) wokalista metalowy. Posłuchajcie, bo obrazek + kawałek unikalne. Do tego stopnia, że zablokowano pod tą piosenką komentarze na YT. Proszę się zachwycać więc tutaj:





Marzy mi się wizyta u lekarza, ale tu jest Polska i dostaję się dopiero dziś. Moja kochana pani doktor przyzwyczaiła się do moich notorycznych problemów z gardłem, ale gdy dziś w moją paszczę zajrzała, to zadzwoniła po posiłki, by skonsultować diagnozę i leki.

Nie wchodzę w szczegóły, które są dość nieapetyczne. I raczej poważne. Już nie jakieś tam banalne migdałki lub zapalenia gardła...

Piszę to po cichutku, bo głośno (wiecie, gardło) nie mogę...

15 komentarzy:

  1. O rany, co to może byc? Angina?
    Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Angina to przy tym katar. Serio, niestety...

      Usuń
  2. Przepraszam, ale ten "muzyk rockowy" to tak na serio ? Bo czegos takiego dawno nie widzialam :p A tak wogole to zdrowia zycze. Wiem co to za bol, bo ja tez z tych, co najczesciej wlasnie na gardlo choruja :/ Pewnie z powodu alergii, ale ja tam sie nie znam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten śpiewak tak na serio. Całkowicie i definitywnie na serio. Toteż bardziej jeszcze bawi.

      pzdr serdecznie!

      Usuń
  3. ech z tym konkursem ;) niezależnie od ilości głosów lubię Cię czytać, i zaglądam ;)
    pozdrowienia w gardłowym problemie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, Ester, za wsparcie.

      pzdr ciepło!

      Usuń
  4. Mleko, czosnek, miód i gardełko będzie zdrów ;p.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj, lekarze lekarze... W świecie doskonałym poszłabym na dzień na kompleksowy przegląd wszystkiego, a tak, to mi się nie chce stać w milionie kolejek do specjalistów. Niestety, w poniedziałek czeka mnie trochę takiego łażenia.
    Zdrowia życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. To klasa się albo ucieszy, albo wkurzy. Zależy, kogo dostanie na zastępstwo:)
    Zdrówka:)

    OdpowiedzUsuń
  7. jeść czosnek, szałwia to dobry wybór, ponadto inhalacje z tymianku, olejku sosnowego i eukaliptusowego w lampce wodnej, czyli inaczej parowniczce
    na chrypiznę i osłonę śluzówki zaparzone i wielce obrzydliwe siemię lniane w postaci gluta i wersja łagodniejsza choć wolniej skutkująca - letnia oliwa. na pewno dobrze jest zażyć wit A+E i wzmacniająco rutinkoscorbin (dawka uderzeniowa 6 sztuk ok 2xdziennie), obwarować się od czasu do czasu rozpuszczalnym działającym antyalergicznie (a nuż) wapnem, do picia odwar z babki zwyczajnej, tymianku, szałwii, rumianku i lipy i ewentualnie płukanka z soli, le niezbyt często :) poleciłabym jeszcze nalewkę z pędów sosny lub z kwiecia czarnego bzu, ale to nie każdy ma, ale może? howgh. biolog i zielicha ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja tesciowa ma zielarnię! Wszystko to mam pod ręką i nawet korzystałem, ale mnie takie paskudztwo dopadło, że głowa (gardło) boli.

      Aczkolwiek w zioła wierzę jak w Boga.

      pzdr i dziękuję za troskę!

      Usuń
  8. Współczuję i zdrowia życzę. Zioła dobra rzecz. Po każdym "leczeniu" na końcu i tak zazwyczaj pomagały mi zioła.

    A teledysk jest... Uffff... :)))) Mi też prawie głos odebrało... Ze śmiechu...

    OdpowiedzUsuń
  9. ten konkurs to bzdura, zdrówka zyczę to najwaniejsze ;*

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdrowia, a jeśli problem jeszcze aktualny to spróbuj soku z aloesu do płukania (ciocia dobra rada pozdrawia ;)
    Wokalista cudny, cóż, Francuz!

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, Twoje słowa trzymają ten blog przy życiu.