piątek, 18 stycznia 2013

Jak się liczy czas w Polskiej Akademii Nauk

Dziś oddawałem książki do naszej Dużej Biblioteki. Dużej, bo jest to miejsce przechowywania poważnych zbiorów, którymi opiekują się naukowcy z PAN.

Czekam na rewersy potwierdzające zwrot książek i słyszę taki oto dialog dwóch leciwych naukowców:

- No cóż, dziś już 18 stycznia. Za chwilę karnawał się skończy...

- Tak, a potem tylko Wielkanoc, 1 Maja, wakacje, Wszystkich Świętych i koniec roku. Szybko przeleci.

10 komentarzy:

  1. To nie jest domena tylko leciwych naukowców, to jest domena większości leciwych;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiałam tę bibliotekę! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Panowie z PANu swoje chyba wiedzą. Jak pomyślę, że tak niedawno poczułem powiew wolności, kiedy się dla mnie zaczęły ferie, a tu, nagle, nie wiadomo jak i kiedy jestem już na półmetku. Zaraz niedziela, później kolejny piątek i po feriach. A później Wielkanoc, pierwszy maja... ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak to zycie przeleci nawet nie będzie wiadomo kiedy. "Był przodek, byłeś ty sam, potomek się rodzi" - taki cytat z wiersza barokowego.

      Usuń
  4. cholera to nie wiedziałam, że z wiekiem czas aż tak zapier....dziela ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj nie chciałabym żeby mi tak życie uciekało, lepiej niech płynie jak należy dzień po dniu. Ale kto wie może z wiekiem też i moje zacznie przyspieszać??? Oby jak najpóźniej!!!

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, Twoje słowa trzymają ten blog przy życiu.