niedziela, 9 grudnia 2012

Wiersz na nowy tydzień XXIV

Wiersz można napisać ABSOLUTNIE O WSZYSTKIM i stąd możemy mówić o przewadze poezji nad innymi dziedzinami literatury.

Tutaj mamy wcale nie taki błahy, jak by się mogło wydawać na pierwszy rzut oka, a i błyskotliwy przy okazji, wiersz Adama Pluszki o honorowym krwiodawstwie.

POD POSTACIĄ CZEKOLADY

W środę znów oddałem krew w ambulansie
na rynku w Katowicach. Miłe panie w białych 
kitlach, dowcipkujące i swawolne, ściągnęły 
ze mnie pół litra krwi, dając w zamian łakocie

i kawę Jacobs w żółtym opakowaniu. Dostałem
siedem tabliczek czekolady i tego dnia jedną 
zjadłem jeszcze na peronie, nie dzieląc się 
z nikim.Dopiero dwa dni później podzieliłem się 

z wami, podczas tego spędu poetyckiego, gdy
Mikołajewski śpiewał na stołku włoskie arie.
Pod postacią czekolady spożywaliście krew 
moją i tylko ja traktowałem to mesjanistycznie.

Słodka krwawica. Teraz krew ma dla mnie 
czekoladowy smak, a na pytanie narzeczonej,
skąd ta brązowa plamka na prawym rękawie
koszuli, odpowiedziałem, że to czekolada

właśnie. 

2 komentarze:

  1. Zamieszczane przez Ciebie wiersze nieustannie mnie zachwycają. Konkretnie chodzi o to, że zachwycam się tym, jak to WSZYSTKO może być wierszem. Nie potrzeba ani rymu, ani rytmu. Ot, piszemy tekst i dzielimy go na cztery zwrotki po cztery wersy, i mamy wiersz.
    Dzięki tym wierszom czuję, że mógłbym być rzeźbiarzem, jak Marcel Duchamp (ten od pisuaru) albo podobnie jak pan Jourdain, który zadziwiał się, że mówi prozą. Ja zachwycam się, że mówię wierszem ;)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, Twoje słowa trzymają ten blog przy życiu.