środa, 19 grudnia 2012

Święty Józef, wersja apokryficzna.




Chłop miał Synka, ale Córkę też...


17 komentarzy:

  1. Aaach! No i doczekalim się wreszcie! Alleluja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alleluja to trochę inne świeta...

      ;-)

      Usuń
    2. hehehehe :) dobre, dobre :)

      Usuń
    3. Oj czepiasz sie ; )
      Hosanna? Abrakadabra?
      No tak, za mojego pokolenia religia nie była obowiązkowa : ))

      Usuń
  2. No, Józef jak się patrzy. :) Ja z parafii św. Józefa, zacny to święty.... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pochodzę z Kalisza. Tam jest sanktuarium św. Józefa. Mój patron w sumie. Wiele mu zawdzięczam...

      Usuń
  3. Naprawdę boscy! :)Apokryf, apokryfem ale może to właśnie jest oryginał ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Józefie święty! Toż Ty w ciąży jesteś, już widać. Niepokalane poczęcie? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ove, za chwilę dostaniesz bana jak stąd do Betlejem!

      ;-)

      Usuń
  5. ech.....ten blask ;))))
    przypadek?

    OdpowiedzUsuń
  6. mój syn by w Ciebie uwierzył;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czemu się pytam - nie widziałam tego zdjęcia wcześniej? No pięknie! Ale cudne te dzieciaki! A tata jaki zadowolony i szczęśliwy!

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, Twoje słowa trzymają ten blog przy życiu.