piątek, 7 grudnia 2012

Ja wiele rozumiem...

...model gospodarki/ekonomii 2.0 zmusił nas do tego, żebyśmy wielokrotnie na przestrzeni swojego życia zmieniali zawód, miejsce pracy, wciąż się dokształcali etc.

Ja rozumiem - kryzys sprzyja tym, którzy biorą sprawy w swoje ręce i schylają się po pieniądze leżące na ulicy.

Ja rozumiem, że trzeba zapomnieć o ideałach młodości i wziąć na siebie brzemię dorosłości.

Ale że Ty też, Scooby...





13 komentarzy:

  1. Co to jest model gospodarki 2.0?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brak stałego miejsca pracy, wieczne przebranżawianie się, gotowość do notorycznych zmian miejsca zamieszkania w celu znalezienia pracy, odchodzenie od etatowości na rzecz umów "śmieciowych."

      To, co mamy teraz, a nie mieli tego nasi rodzice...

      Usuń
  2. Chociaż może zmienię na "ekonomię", będzie lepiej, bo gospodarka 2.0 kojarzy się raczej z Siecią i elektroniką.

    OdpowiedzUsuń
  3. No proszę, ales wypatrzył! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to jeszcze latem było. Tak na pocieszenie teraz na to patrzę.

      pzdr

      Usuń
  4. Przekorne "your text here" zachęca. Pozwolę sobie skorzystać i ośmielić się zaprosić do siebie: www.ztekstu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. A czemu nie, każdy ma prawo, Scooby też :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak sobie wyobrażam, jak ponad czterdziestoletni Scooby za kierownicą swojego vana, pali peta i na zadziwienie swoich byłych fanów odpowiada w te słowy: "No co? Dorosłem. Świat przestał być niesamowity. Duchów nie ma. Trzeba było się przebranżowić. Ubezpieczenia to dobry sektor. Jak złapię trochę doświadczenia w finansach, to przejdę do bankowości. Zresztą ciągle jestem rozpoznawalny, może wezmą mnie do reklam, tak jak tych starych aktorów. Jakoś to będzie. Cześć, zjeżdżam do biura, muszę jeszcze wykonać 50 obowiązkowych telefonów do ludzi z książki telefonicznej."

    Gospodarka 2.0 to piękna nowoczesna nazwa na nowoczesną biedę:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ wizja! ja skromniutko łączę dwie fotki a tu taki rozmach!

      Usuń

Dzięki, Twoje słowa trzymają ten blog przy życiu.