piątek, 9 listopada 2012

Od przyszłego tygodnia Wasz ulubiony blogger...

...będzie wyglądać o wiele bardziej inteligentnie, dojrzale i adekwatnie do swego wieku.


Cóż, muszę nosić okulary i raczej powinienem już od dawna, bo moje lewe oko jest naprawdę lewe i bez uciekania się do jakichkolwiek szczegółów, dodam tylko, że "aż dziw, jak długo się pan uchował." Tak, to słowa sympatycznej pani z salonu optycznego.

Byłem tam dzisiaj, by przymierzyć kilka protez i okazało się, że na około 30 par oprawek, tylko trzy (!) pasują na mój wielki garnek!

Wiem jedno, świat już nigdy nie będzie wyglądał tak samo...

...może to i dobra wiadomość.

21 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Świetnie! W dzisiejszych czasach, kiedy noszenie okularów jest modne, mnóstwo oprawek do wyboru (może byłeś w kiepskim salonie?), to nie jest źle;-)

      Usuń
    2. Oprawki już wybrane, ale opowiem oddzielnie!

      pzdr

      Usuń
  2. ja świat widzę inaczej od dwudziestu paru lat:) a problem z oprawkami mam totalnie odwrotny- na moją małą łepetynkę nie wiem czy nie ciężej dobrać oprawki, no chyba, że nie ma się nic przeciwko doboru na dziale dziecięcym :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dział dziecięcy i buszujący w nim dorośli...

      Trzeba się mieć na baczności, by z różowymi oprawkami w kwiatki nie wyjść.

      pzdr

      Usuń
  3. To Twoja Żona będzie miała teraz ciężko. Bo wiesz, jak to jest z okularnikami:
    Taki dzieckiem się nie zajmie,
    tylko myśli o Einsteinie
    Itd., itp....

    A serio, też ostatnio wybierałem oprawki, drugi raz w życiu. Postawiłem na mocne i trwałe, bo wcześniejsze, takie raczej delikatne, kilka razy udało się moim Chłopakom zmasakrować podczas zabaw. No dobra, ja też nie za bardzo uważałem, nie ma co zwalać winy na młodzież...
    Tak czy inaczej teraz mam okulary 'grube' i te to dopiero dodają inteligencji (w wyglądzie)! Choć z drugiej strony... W całym mieście znalazłem chyba trzy czy cztery oprawki, które jako tako wyglądały na moim nosie. Drogą eliminacji została wybrana jedna. Eliminować pomagała mi oczywiście żona, bo ona chyba lepiej wie, co do czego pasuje. Stanęło na oprawkach dość markowych (co prawda nie Ray Banach, ale jednak), więc teraz wyglądam może nie tyle inteligentnie, co hipstersko ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety chyba właśnie takie "hipsterskie" bryle będę miał.

      Chciałem coś mniej "na czasie", ale to, co nie "na czasie" jest chyba własnie wśród hipsterów modne...

      Usuń
  4. Nie narzekaj, jak mój mąż założył okulary po raz pierwszy, to... No powiem tylko, że to było bardzo ożywcze dla naszego związku : )))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech, Ci powiem, że dla naszego związku już ożywczy jest sam fakt wspólnego dobierania oprawek.

      ;-)

      pzdr ciepło!

      Usuń
  5. Ja świat inaczej widzę od 5 roku życia, bo tyle się chyba ma w średniakach. Ja i okulary to jedno. Okulary to ja, że strawestuje zmyślnie:)
    Ja mam odwrotny problem z doborem oprawek, podobnie jak Kaś mam głowę wielkości łepka zapałki i to jest ogromny problem żeby coś dobrać. Dlatego ubieram oczy na dziale dziecięcym. Teraz jest naprawdę niezły wybór. Temat oprawek jest mi teraz szczególnie bliski, bo w vision express od dawna są oprawki takie, że jak je na nos z ciekawości ubrałam to leżały idealnie! A to się nie zdarza często, powiem więcej to się zdarzyło po raz pierwszy. Do tego oprawki są piękne. Problem tylko w tym, że są cholera drogie, bo kosztują prawie 500zł. Teraz jest obniżka o tyle ile się lat liczy i żałuje żem nie starsza, choć parę ładnych złociszy by zostało w portfelu. I gdybym nie miała już dwóch par i ta miałaby być tą jedyną to ta kwota nie jest aż tak duża za firmowe oprawki. Ale niestety. Do tego mam dość mocne szkła i żeby to jakoś wyglądało nie mogę mieć takich zwykłych tylko takie specjalne, czyli drooogie. Ale te oprawki są piękne i jak na mnie leżą! Niepotrzebnie tam wchodziłam, już o nich zapomniałam i znów mam na ich punkcie obsesyję! ehhh:)
    A mężczyźni w dobrze dobranych oprawkach to uhm mniam mniam są:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje ostatnie zdanie najlepiej chyba odsłania moje niecne intencje...

      ;-)

      pzdr ciepło!

      Usuń
  6. przynajmniej będziesz miał +10 do inteligentnego wyglądu! ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak się ogolę to +10 do wizerunku!

      pzdr

      Usuń
  7. Okulary całkiem fajna rzecz:) Zrobisz wielkie wejście:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uczniom już zapowiedziałem, by się nie zszokowali zbytnio.

      pzdr

      Usuń
  8. Powiem Ci, że wiele się zmieni. Sama nosze dopiero od roku. Wcześniej myślałam, że widzę ostro... ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja w każdych okularach wyglądam jak biurowa suka. Od kilku miesięcy noszę szkła i uważam, że obok czekolady to jeden z ważniejszych wynalazków ludzkości!

    OdpowiedzUsuń
  10. Masz częściowo rację - świat już nie będzie taki sam. Ale to nie jest dobra wiadomość. Mam okulary niezbyt dawno i powiem Ci, że jest do dupy. Człowiek bez nich jest inwalidą, z nimi też, tylko taka różnica, że jak inwalida z protezą. A i tak nie widać tak samo dobrze, jak kiedyś. No, jak to z drewnianą nogą. Pozostaje poczekać, aż zapomnę jak dobrze było mi bez okularów. To kiedyś nastąpi, na pewno. Na szczęście to nie jest największy problem w życiu ;)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, Twoje słowa trzymają ten blog przy życiu.