piątek, 28 września 2012

Będzie bezpieczniej

Zbieram dziś ostatnie pieniądze, które moi uczniowie przynoszą mi "na ubezpieczenie."

Na biurku ląduje kasa, ja odhaczam ostatniego delikwenta i mówię:

- No to od poniedziałku jesteś ubezpieczony.

Chłopak na to:

- To dobrze. W poniedziałek rzucamy oszczepem.

8 komentarzy:

  1. A czy szkolne ubezpieczenie obejmuje szkody powstałe przy użyciu broni miotanej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że tak. A przypomniałaś mi jeszcze, jak w liceum mój historyk opowiadał dykteryjki z wojska, gdzie miał jakieś przeszkolenie za czasów upadającej komuny.

      Na przykład wymyslono, że zimą strzelnica będzie się mieścić... na korytarzu jednego z bloków koszar. Z lewej strony korytarza drzwi do sypialni, z prawej drzwi do sypiali, a korytarzem latają kule i szukają tarczy.

      Usuń
  2. hahaha, przynajmniej wie, jak ważne jest bezpieczeństwo. ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Historyjki o strzelnicy na korytarzu to dla takich, co nie byli w wojsku :)

    A pan od wuefu ubezpieczony? Widzi mi się, że on przede wszystkim powinien być.

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, Twoje słowa trzymają ten blog przy życiu.