poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Obrażony chleb

17 komentarzy:

  1. Ha ha ha, dobrze, że nie trafiła Ci się bułeczka a la Matka Teresa:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Bo nikt go nie zjadł. Nie zjeść - tego się nie robi... yyy... chlebu ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Niesłychanie kreatywny! Takie czasy. Zwykły chleb wysiada!

      Usuń
  4. Patrząc na jakość i smak niektórych wypieków czasem nie dziwię się, że chleb się "obraża" ;) .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrząc na jakość i smak niektórych wypieków czasem nie dziwię się, że chleb się "obraża" ;)
      Evik (nie podpisałam się)

      Usuń
    2. Eviku, racja. Chleb dziś ma przedziwne właściwości - na drugi dzień twardnieje do tego stopnia, że można się o niego zabić.

      Usuń
  5. Normalnie genialne - dziękuję za pierwszy uśmiech w poniedziałek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo - miło mi, że udało mi się poniedziałek rozświetlić.

      pzdr

      Usuń
  6. Mi chlebek wygląda raczej na smutnego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby ktoś miał Cię zjeść, to jak byś się czuła?

      ;-)

      Usuń

Dzięki, Twoje słowa trzymają ten blog przy życiu.