piątek, 3 sierpnia 2012

Matka

Taki dialog z "dorastającym" czterolatkiem:

- Tymek, posprzątaj to, słyszysz? Słuchaj matki!
- Ja nie mam matki!!!
- Taaak? A kogo masz?
- Ja mam mamę!

15 komentarzy:

  1. No i prawidłowo! Popieram. Nigdy nie rozumiałam jak ktoś może mówić: matka lub ojciec...to dla mnie jakieś takie bez szacunku :( Mama i tata - to rozumiem, bo już w samych tych słowach tyle ciepła i miłości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bello, coś w tym jest, bo gdy w podstawówce kolega koledze powiedział na przykład: "Spytaj matkę", ten pierwszy się mocno obruszał i warczał:

      "Sam masz matkę!"

      Dziwne...

      Usuń
  2. "dorastający czterolatek", jakże inteligentny czterolatek :) ale to w tym wieku wyłącznie zasługa rodziców. gratuluję synka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No proszę jaki inteligentny ...
    Po tatusiu ?? :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas jest tak, że nasz Tytus nie ma taty... Ma mamę i Marcina. I z uporem wali mi po imieniu, co mnie kompletnie rozbraja.
    Czuję się jak ojciec Barta, do którego ten mówi po prostu 'Homer' :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musicie synkowi Muminki zapodać. Tam Tatuś ma na imię Tatuś!

      pzdr

      Usuń
  5. śliczne! Fajoski ten Wasz czterolatek dorastający:)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, Twoje słowa trzymają ten blog przy życiu.