niedziela, 27 maja 2012

Dialogi botaniczne

- Tato, co to za roślina?
- To? To mięta.
- Mięta? Naprawdę?
- Tak. Poznaję przecież. Od babci Irenki ją mamy wsadzoną.
- A nie pokrzywa?
- No jaka pokrzywa?! Patrz - zrywam. Nie parzy.
- Nie parzy?
- Nie. Chcesz sprawdzić?
- Nie, boję się.
- No widzisz, tata się nie boi. Widzisz? Dotykam liściem ręki, nogi, drugiej ręki. I nic nie parzy.
- A tamto? Co to za roślina?
- Tamto? Czekaj... Kurcze, tam jest mięta...

Pokrzywa=Nie OK.

Mięta=OK!

8 komentarzy:

Dzięki, Twoje słowa trzymają ten blog przy życiu.