czwartek, 19 kwietnia 2012

O szczęsny dniu!

Dziś otrzymałem mail od "mojego" serwisu książkowego lubimyczytać.pl, w którym to przyjęto mnie do grona Oficjalnych Recenzentów.

Cieszę się jak dziecko, bo okazało się, że moja pisanina o książkach może być w jakimś drobnym stopniu wartościowa.

Najśmieszniejsze jest jednak to, że właśnie skończyłem czytać Balzaca "Stracone złudzenia" - książkę opisującą podłe i cyniczne praktyki recenzentów...

Tak czy siak, cieszę się jak wariat z bateryjki....

20 komentarzy:

  1. ha ha ha ha:-)
    gratulacje i witamy w klubie:-)))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Mniejsza o Balzaca, którego bardzo lubię, gratulację :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Serdecznie gratuluję Antku! :))) Super!

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję, życzę sukcesów na niwie! Ciesz się spontanicznie, nie żałuj sobie, bo czym Jaś za młodu się nie nacieszy, tym później tak samo już nacieszyć się nie będzie mógł :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję. Chętnie przeczytam Twoje recenzje Antku. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję Wam wszystkim!!!

    Znikam na weekend - chrzciny bratanicy.

    Wrócę wstrząsająco!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeśli się czegoś mocno chce to prędzej czy później to dostajemy :) A długo pisałeś aż Cię zaprosili? Ja od czasu do czasu robię się niecierpliwa - ale takie właśnie szczęścia jak Twoje chociażby uświadamiają, że warto poczekać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bello, nie pisałem długo. W sumie wszystkie recenzje mam albo tutaj: http://lubimyczytac.pl/profil/47587/bosy-antek

      albo tutaj

      http://instrumentysamotnosci.blogspot.com/

      A ja się trochę sam wprosiłem, bo ogłoszono konkurs i się pokazałem z paroma tekstami średnio wierząc w powodzenie...

      Usuń
  8. "Krytyk i eunuch z jednej są parafii,
    obaj wiedzą jak, lecz żaden nie potrafi."

    Przygotuj się, że odtąd niektórzy tak Cię mogą traktować. Gratuluję sukcesu i życzę harmonijnego połączenia wrażliwości poety z odpornością nosorożca. :-)

    Pełne szacunku pozdro!

    R.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech, Romo, ja jestem taki skurczybyk, że mało co mnie tknie...

      Mam nadzieję...he he he...

      pzdr

      Usuń

Dzięki, Twoje słowa trzymają ten blog przy życiu.