niedziela, 1 stycznia 2012

Postanowienie noworoczne, wersja mini

Nie rozszarpać troglodytów budzących mi dzieci w noc sylwestrową...

5 komentarzy:

  1. hehehe ;-) u mnie nie mniej ambitnie - nosić z sobą ładowarkę do telefonu ;-)

    Wszystkiego nowego w Nowym Roku :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkiego dobrego już teraz w Nowym Roku!
    A nie można rzeczonych troglodytów uprosić, żeby strzelali z użyciem tłumika?

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja nie mam postanowień noworocznych, bo i tak ich nigdy nie dotrzymuję... Jakoś zawsze zmiany i postanowienie przychodzą na przełomie lata i jesieni.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku!
    P.S. Ja nie miewam postanowień noworocznych, no może sobie postanowię posprzątać papierzyska przed Wielkanocą, bo przed Bożym Narodzeniem nie zdążyłem sobie postanowić.

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, Twoje słowa trzymają ten blog przy życiu.