wtorek, 17 stycznia 2012

Mój pierwszy raz

W latach 90, gdy byłem młodym i głupkowatym chłopakiem, jedną z ulubionych zabaw (moich i mojego kumpla) było czytanie BRAVO. Nie, nie interesowały nas ploty, głupie porady, horoskopy...

Nasz ulubiony dział nazywał się "Mój pierwszy raz" i opisywał (ponoć) prawdziwe pierwsze razy czytelników i czytelniczek na tyle odważnych, by podzielić się z innymi swoimi intymnymi wspomnieniami. Żałosne to były próbki prozy, a i nasze poczucie humoru jeszcze nie było najwyższych lotów...

...chociaż może i dziś rozśmieszyłaby mnie historia chłopaka, który umówił się "na pierwszy raz" z dziewczyną. Mieli spotkać się w weekend w domu tego szczęściarza, ale gdzieś w środku tygodnia nasz bohater łamie nogę! Całość kończyła się peanem na cześć dziewczyny, która zgodziła się mieć "pierwszy raz" z chłopakiem, który miał nogę w gipsie po pachwinę!

Ostatnio kolejny raz omawiam "Epilog" do "Pana Tadeusza" Słynny opis kraju lat dziecinnych, który zawsze zostanie święty i czysty jak pierwsze kochanie


Zawsze mam uśmiech pod wąsem, gdy recytuję ten piękny fragment, bo parę lat temu jeden z uczniów po tych właśnie słowach zaśmiał się i rzucił tak trochę do samego siebie, trochę do całej klasy:

- Czysty jak pierwsze kochanie... Akurat...


PS

Chyba moje legendarne pióro marki no-name powoli kończy swój żywot. Zastanawiam się nad nowym i mam okazję kupić dość porządne z grawerem w cenie. Myślę nad jakimiś słowami, które zmieściłyby się na tym przedmiocie.

Mój faworyt to hasło, jakie przyświeca mi od kilku tygodni. Hasło brzmi:

NIE MA NIE MOGĘ!


Mielibyście jakieś typy? Ale żadne tam Gloria victis czy inne pompatyczne frazy...

Jeżeli coś przebije mojego faworyta, obiecuję Wam, że będę miał te słowa na nowym piórze.

17 komentarzy:

  1. Hmmm... może wygrawerować "ten pierwszy raz"? ;-P

    OdpowiedzUsuń
  2. Taaak, lata czytania BRAVO, podstawówka... piękne czasy;-) Jeśli to Twoje "motto" jest Twoje i do Ciebie przemawia, nie sugeruj się innymi:-) Ja kiedyś miałam "Co Cię nie zabije, to Cię wzmocni", ale teraz nie mam żadnego, nie wydaje mi się potrzebne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eruano, święte słowa... Kurcze, podpuszczam Was niepotrzebnie...

      ale jak ktoś jakąś pedardę zaserwuje, to kupię drugie pióro i będę miał dwa motta!

      Usuń
  3. jeśli pamiętasz ten dowcip z brodą, to proponowałabym:
    "pozdrowienia z konstantynopola"

    ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pamiętam... za dużo masła jem, czy po prostu nie znam?

      Usuń
    2. to było o dwóch pielęgniarkach, które opatrywały członka marynarza. jedna z nich zaaferowana rzekła drugiej, ze ma "TAM wytatuowane imię - POLA", druga zaś poszła sprawdzić i wróciła z wieścią, ze nie POLA,a ...

      staaary, brodaty dowcipas

      Usuń
  4. "Nigdy nie mów nigdy"-to moje motto...
    Miałam okazję na własnej skórze doświadczyć tego NIGDY...:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja bym sobie wygrawerowała: "Żeby mi się chciało, tak jak mi się nie chce", ale mam za mało miejsca na piórze ;). A to hasło jakoś mi się przypomina, kiedy np. po raz enty omawiam rzeczony Epilog do epopei. Pozdrawiam. Ewela

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tez tylko to czytalam w Bravo :) no dobra przyznam sie bez bicia, ze jeszcze horoskopy chodzily mi wtedy po glowie - jakby te w Bravo byly wyznacznikiem i nadawaly sens na kolejny tydzien...

    co do piora to hmmm...chyba tez mam taki okres w zyciu ze niewiele potrzeba...ale zawsze jak jest mi jakos smutno to powtarzam sobie uparcie: jesteś szczęśliwa, pozytywne myśli przyciągają pozytywne zdarzenia...ale to chyba zbyt proste na powazne motto zyciowe...no coz ja prosta, zwyczajna dziewczyna jestem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nawet na najmniejszym piórze zmieści się napis "Sier". To tak o propos starych dowcipów. Znasz ten tatuażu o "Sier" na męskim urządzeniu? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z czasów gdy byłem w podstawówce dowcip z POLĄ miał wesję: ...oria od Moskowskije sołdaty pozdrawljajut morjakow czernowo moria.
    Wracając do napisu: może "akurat..." wystarczy. Uczniowie będą zaintrygowani. Legenda murowana. Ciekawe czy Twoi uczniowie zaglądają na te stronę? Może nawet któryś komentuje i przyjmuje zakłady, kiedy go rozpoznasz:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. ... a może pióro podpisać: maszyna do pisania

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, Twoje słowa trzymają ten blog przy życiu.