wtorek, 10 stycznia 2012

Jak Synek odrobił lekcję ze współczesnego malarstwa

Żona bierze Tymka do łazienki, by młody buzię umył po jedzeniu. Podnosi go na wysokość lustra. Synek rzuca okiem na swoje odbicie i nachodzi go filozoficzna refleksja:

- Mamo, a dlaczego nos jest na środku, buzia na dole a oczy po bokach?
- Tak już jest wymyślone.
- A ja bym chciał, żeby nos był na dole a buzia na środku.

Czyli w świecie mojego Synka ludzie wyglądaliby mniej więcej tak:


I słowa mistrza Picassa, który tak podsumował swoją drogę twórczą: "Mając dziesięć lat, rysowałem jak Michał Anioł. Pod koniec życia w końcu umiem malować jak dziecko."

Cóż, Synek właśnie zaczął myśleć jak kubiści...

14 komentarzy:

  1. Synek będzie NIEZŁYM ARTYSTĄ! :P :)))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Świat jest taki szary -dobrze, że młode pokolenie od najmłodszych lat postanawia go ubarwiać:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. O, jesteś przygotowany, Antku, na bycie ojcem geniusza?!

    OdpowiedzUsuń
  4. Malować niech maluje, żeby tylko nie został Frankensteinem;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tez bym czasem chciala inaczej;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przyszedłem, zobaczyłem, przeczytałem (kilkanaście notek).
    Nie zważając na konsekwencje, muszę powiedzieć, że zakochałem się w Autorze od pierwszego wejrzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ove, miłość Ci wszystko wybaczy...

    ;-)

    pzdr

    OdpowiedzUsuń
  8. Bello, jestem dumny jak paw. Synek zdolniacha!

    OdpowiedzUsuń
  9. Star, nie dziwię się, nie dziwię...

    OdpowiedzUsuń
  10. Eruano, też mam taką nadzieję.

    OdpowiedzUsuń
  11. Lady, świat jest rzedczywiście szary, bury, a dzieci? Oby ich jak najwięcej nas otaczało, bo to takie promyki że hej!

    OdpowiedzUsuń
  12. Auroro, ojciec geniusza? Mój ojciec to Eu-geniusz, więc coś jest na rzeczy.

    pzdr

    OdpowiedzUsuń
  13. Eleine, zgadza się. Artystą to on jest, oj niezłym... Zwłaszcza jak coś zbroi.

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, Twoje słowa trzymają ten blog przy życiu.