czwartek, 22 grudnia 2011

Ile waży Woody Allen?



Fotka zrobiona w czasie wieczornych zakupów w jednym z wielkich marketów.

Okazuje się, że "Wszystko gra" Woody Allena dostaje się jako gratis do kilograma śledzi!

Reżyser zapewne marzył o takiej dystrybucji swoich filmów...


PS

Jasełka wyszły bardzo dobrze, relacja w następnym wpisie.

14 komentarzy:

  1. Hmm, promocja jak promocja. Ja tam śledzie bardzo lubię, w przeciwieństwie do twórczości Allena.
    A udanych jasełek Serdecznie Ci gratuluję.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale że do śledzi? Marna sztuka...
    Żal Woody'ego...
    Czekam na relację jasełkową :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak widać punkt widzenia zależy od punktu siedzenia - Phazi się pewnie zastanawia, co śledzie na to, że się je dodaje do kiepskich filmów ;-)

    Nie wiem, jakimi drogami pieniążki z dystrybucji filmów docierają do ich twórców, ale na tych 'śledziowych' płytach twórcy też pewnie zarabiają. Więc im pewnie wszystko jedno...

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakbym miał wybierać - śledzie czy Allen - wybrałbym Allena.

    Bliższy mi jakoś niż ościste stworzenia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze, że Allen jeszcze żyje, bo inaczej przewróciłby się w grobie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdesperowany, mam tylko nadzieję, że Allen nie dostaje szczegółowej rozpiski w stylu:
    - za śledzie tyle i tyle się należy,
    - za jogurty tyle i tyle,
    - za komplet opon zimowych tyle i tyle...

    OdpowiedzUsuń
  7. Igo, wpadłby w ruch wirowy, coś mi się zdaje...
    ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja czekam z niecierpliwością na jasełka:) A może by tak jakiś filmik?:)))
    Pozdrawiam świątecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ido, ech, nikt nie kręcił.

    ;-(

    Scenariusz, mój, tutaj http://issuu.com/fantadeus/docs/jaselka2011

    OdpowiedzUsuń
  10. Powiem szczerze - właśnie ze względu na tego Allena bym się skusiła na te śledzie... ;-P

    OdpowiedzUsuń
  11. a ja lubie i sledzie i Allena... a nawet bardzo lubie... szkoda wiec ze sie nie zalapalam... Kati

    OdpowiedzUsuń
  12. poza tym to chyba dobrze ze sie Allena promuje..a ze ze sledziami.? czemu nie..? milosnikow sledzi jest zdecydowanie wiecej niz milosnikow Allena. A dobry jest! No ale zanim nie sprobujesz to jak ...? :) kati

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, Twoje słowa trzymają ten blog przy życiu.