niedziela, 25 grudnia 2011

I po świętach...

... bo nawet się nie zaczęły w sumie.

Tymek ma ospę i to dość podłą, bo pewnie jakoś nałożyła się na nią angina. Cały w czerwonych, do bólu swędzących krostach, cały biały od jakiegoś mazidła zaprawionego mentolem, płaczący, gdy nie pozwalamy mu się drapać.

Gorączkuje co 5-8 godzin. Dziś za dnia 39.1 temperatury. Na rękach mi zasnął w południe. 
W nocy budzi się z płaczem. Nie je prawie nic...
...ech...

Kalina cała i w pełni zdrowa. Kursuje po całym domu za rękę, śmieje się w głos, uczy się naśladować odgłosy  różnych zwierząt...
                             ...ciekawe, kiedy ją dziabnie...

                                                                           ...........ech..........

10 komentarzy:

  1. niekoniecznie Ją dziabnie.
    moja Tosia przebywała w towarzystwie chorej na ospę kuzynki i nic, a było to już ubiegłego roku:)
    nie ma reguły, że jak jedno choruje to maksimum za dwa tygodnie ospę złapie kolejne dziecko.

    Mimo wszystko radości na pozostały świąteczny czas!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ech... ale Ci współczuję, Bosy antku... I ... PODZIWIAM!
    A Święta? Może wobec powyższego zawitają do Ciebie w nieco innym terminie? Zobaczysz!

    I oby małej nie dziabnęło!

    Ściskam Was!

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie czytałem książkę "Pełnia modlitwy" o. Jacka Woronieckiego i tak sobie myślałem nad intencją dzisiejszej modlitwy. Chwilę potem przeczytałem Twój wpis. Pomodlę się zatem o zdrowie Tymka. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojjj, biedny Tymek...
    Niech zdrowieje!

    A Kaliny niech nie łapie ;)

    Trzymajcie się ciepło

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziewczyny są silne, tak łatwo się nie dadzą, takiej ospie...
    Tymek wydobrzeje...
    Dobrze, że i Mamuś i Tatuś w domku.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ido, to samo mój Ojciec powiedział o dziewuchach...

    Jakaś prawda w tym pewnie jest, bo młoda wciąż w formie...

    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Emilu, to dla mnie szczególnie ważne...

    Dziękuję z całego serducha!

    OdpowiedzUsuń
  8. Sylvio, też mam taką nadzieję!

    OdpowiedzUsuń
  9. moja cóka ma AZS i ciągle jest czymś umazana
    http://marzenia-w-mroku.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, Twoje słowa trzymają ten blog przy życiu.