niedziela, 30 października 2011

Na powrotnej fali...

Czytałem gdzieś słowa poety Hugo Williamsa, świetnego angielskiego autora, który wyznał, że nigdy nie robi planów na przyszłość. Inaczej niż większość ludzi, żyje w swojej przeszłości.

Ostatnio mam podobnie.

Czy zechcą mi Państwo towarzyszyć w podróży do mojego dzieciństwa?




Piosnka i obrazek są niemal kopią tego, co przeżyłem/prześniłem w latach 80, najgłębsze wspomnienia tam się tlą...

4 komentarze:

  1. To ja się pod słowami Hugo Williamsa podpisuję całym swoim jestestwem. Mam tak baaaardzo często, właściwie......zawsze:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zabraklo słow, wiec po prostu - dziekuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Proszę bardzo, Moja Droga, cieszą mnie czyjeś cieszenia...

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, Twoje słowa trzymają ten blog przy życiu.