sobota, 24 września 2011

Jeżeli dzisiaj zgarnę kumulację w Dużym Lotku...

...skupię się na pisaniu dziennika z wyprawy dookoła świata.

8 komentarzy:

  1. No to zostanę przy pisaniu bloga...

    ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. I nie zgarnąłeś ;)
    Evik

    OdpowiedzUsuń
  3. No... kurde, nawet jednego trafienia nie miałem, a system wydawał się być bez zarzutu...

    OdpowiedzUsuń
  4. cóż, myślę, że blog i tak będzie bardzo ciekawy :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. W kolejnym losowaniu 50 milionów, miliardów czy czego tam. Puszczę totka, a potem nawet obok nie będzie. Jak to się dzieje???

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja bym została przy pisaniu bloga. Głównie przy pisaniu bloga. Bo do pracy już bym chodzić nie musiała... no ale może właśnie wtedy by mi praca się spodobała najbardziej ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Agato, dzieje się tak dlatego, że:

    a) to spisek, jak twierdzi mój teść,
    b) istnieje w matematyce coś takiego jak większa połowa i dlatego nie wygrywamy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakubie, dziękuje za ciepłe słowa.

    pzdr

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, Twoje słowa trzymają ten blog przy życiu.