czwartek, 1 września 2011

Chyba im to wybiłem z głowy...

Dzwonię wczoraj do mojej Mamy:

- Kalinie chyba zęby się ruszyły. Widać małą kreseczkę. Chyba dwa od razu jej wyskoczą.

Moja Mama ucieszona, bo Kalina jest jej ulubienicą (miała 3 synków, ma dwóch wnuków, więc wnuczka to skarb autentyczny). I po wymianie kilku informacji w stylu "Co u Was? Bo u nas to...", Mama mówi:

- Wczoraj był do ciebie telefon. Z jakiejś mennicy w Katowicach. Mają dla ciebie bardzo ciekawą propozycję podobno. Dałam im twoją komórę, więc nie zdziw się jak zadzwonią.

- OK - mówię i główkuję, o co chodzi? Ale czułem, że może (może) chodzi o coś naprawdę dobrego. No bo po co by się ze mną chcieli kontaktować? Tak na komórkę?

Jakoś mnie to, nie powiem, ruszyło.

No i dzwoni telefon. Odbieram.

- Dzień dobry, nazywam się tak i tak. Mam dla pana bardzo ciekawą propozycję. Otóż nasza mennica przygotowała unikatową kolekcjonerską serię monet. Dużych monet o średnicy 3 cm. Bardzo pięknie zapakowane za jedyne 10 złotych każda. Seria monet przedstawia najwybitniejszych Polaków. Jest Jan Paweł II. Po raz pierwszy (!) na monetach pojawią się rodzice Jana Pawła II...

W tym momencie odsunąłem telefon daleko od głowy i skupiłem się na bajce, którą oglądał akurat Synek siedząc mi na kolanach. Gdy podniosłem telefon do ucha, atrakcyjna oferta wciąż była przedstawiana, więc zbliżyłem słuchawkę do ust Tymka, a ten swoim starym "telefonicznym" zwyczajem krzyknął:

- UGA BUGA BUGA!


Rozłączyłem się. Nie dzwoniono więcej. Przekaz był chyba wystarczająco czytelny.


7 komentarzy:

  1. Ty moze nagraj to UGA BUGA BUGA i rozeslij po znajomych:)) Pewnie nie jednemu sie przyda:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedy naszą ścianę w domu zdobił telefon, co drugi dzień mieliśmy takie super okazje. Żałuję, że nie miałam wtedy uga buga...

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaaa, na to nie wpadłem!
    Gratulacje dla Tymka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Polecam każdemu, Phazi. To chyba dość skuteczna strategia odstraszania telefonicznych akwizytorów, których w sumie mi dość żal...

    OdpowiedzUsuń
  5. dżzas!!!!! leżę i kwiczę! jak Ty mnie człowieku tak z rana rozbrajasz:) UGA BUGA BUGA!!!!! BOSKIE!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kaś, będę ostrozniejszy następnym razem...
    ;-)

    pzdr ciepło.

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, Twoje słowa trzymają ten blog przy życiu.