niedziela, 10 lipca 2011

Wiersz na nowy tydzień XIV

Wybitny angielski poeta Hugo Williams modli się o coś niezwykłego. O coś, przed czym najchętniej byśmy uciekli. Nie przyznajemy się do tego przed nikim. Nie jest to powodem chwały. Nie chlubimy się tym... 


Dwulicowość? Hipokryzja? Czemu nie? - mówi (w wierszu) podmiot liryczny. 






Modlitwa

Boże, daj mi siłę prowadzić podwójne życie,
Przetnij mnie na pół.
Spraw, aby każda połowa była szczęśliwa na swój sposób
- z tym, co w niej pozostało. Pozwól, abym nie słuchał
moich najlepszych instynktów
i robił to, co chcę robić, czymkolwiek by to było,
nie żałując tego i nie myśląc, że jednak powinienem żałować.



Gdy późno w nocy przychodzę z domu - do domu,
mówiąc, że wkrótce muszę wyjść,
przypomnij, abym wyjrzał przez okno,
by zorientować się - w którym domu jestem.
Przypnij uśmiech do mojej twarzy,
gdy wracam o dwa tygodnie za późno, opalony,
z prezentami dla wszystkich.



Naucz mnie, jak się zachować i gdzie patrzeć
kiedy wyjaśniam,
gdzie byłem
i co tam robiłem.
Czy było to dobre, czy złe? Czy czymś jak gdyby pośrednim?
- chciałbym wiedzieć, co mam sądzić o tym,
Ty może sprawisz, że będę wiedział?



Gdy czas już pójść do łóżka, w tym albo w tamtym moim życiu,
idź przede mną po schodach na górę,
zapal światło w rogu pokoju.
I powiedz mi: czy śpię tutaj w piżamie,
czy nago?
Jeśli nie możesz wyświadczyć tej przysługi, i przeciąć mnie na pół,
to daj mi Boże siłę, bym mógł prowadzić podwójne życie.



Tłumaczył Krzysztof Boczkowski.

3 komentarze:

  1. Myślę, że w tych czasach ten wiersz jest coraz mniej aktualny. Podwójne życie, podwójna moralność- to teraz coś zupełnie normalnego.
    Liczy się przyjemność.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nareszcie powrót mojego ulubionego cyklu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Quis, true, true... a na koncert się wybiorę - poknujemy razem?

    I.Bo. - 20 lat a jak z bicza strzelił, prawda?

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, Twoje słowa trzymają ten blog przy życiu.