poniedziałek, 4 lipca 2011

K(r)upa mądrości

Nie myślałem, że kiedykolwiek coś ważnego przypomną mi słowa ...zawodowej modelki, lalki, ciałka, mięska, by rozwijać dalej te niezbyt eleganckie określenia. Ale stało się. Wczoraj.



Zapadłem na chwilę przed TV. Skakanie po kanałach, bo nie ma czasu skupić się na niczym dłużej. Deszczor za oknem, smętna zawiesina w domu, dzieciaki śpią - Tymek umęczony basenem, Kalina ząbkowaniem.

Ja trafiam na materiał o nowej edycji programu o modelkach z udziałem Joanny Krupy. Jest jego gospodynią, prowadzi uczestniczki itd.

Zapytano ją:

- Słyszałem, że były tu bardzo stresujące sytuacje, gdy cała ekipa musiała pracować do 2-3 w nocy, a ty, Joasiu, była wciąż uśmiechnięta i tryskałaś optymizmem. Jak to możliwe? 

A Joasia (mniej więcej tak) odpowiedziała:

- Myślę, że to profesjonalizm. Po tylu latach pracy nauczyłam się, że nikomu nie pomagam, gdy jestem zła i zdenerwowana. Praca nie idzie wcale szybciej, nic nie wygląda lepiej. Poza tym uwielbiam swoją pracę i co rano dziękuję Bogu, że robię to, co robię.

***
Zaledwie jedna trzecia Polaków jest zadowolona z zajęcia, jakie wykonuje - wynika z badań firmy Sedlak & Sedlak. 

Na pytania w portalu Rynekpracy.pl odpowiedziało w marcu prawie 5 tys. osób w ramach I Ogólnopolskiego Badania Satysfakcji z Pracy.

Jedna trzecia to zadowoleni z pracy, a co czwarty badany zadeklarował, że jej nie lubi. Najwięcej, bo aż 43 proc. pytanych nie jest w stanie powiedzieć, czy są zadowoleni z pracy.

Źródło - portal Wyborcza.biz

12 komentarzy:

  1. Cóż, wobec tego należę do tej jednej trzeciej:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzisz, ja bym chciał nawet sobie czasem wmawiając to, należeć do tych, którzy lubią swoją pracę, bo dość mam obcowania w różnych sklepach, urzędach etc. z tymi, którzy patrzą na mnie jak na pasożyta, który zabiera im cenny wolny czas.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z drugiej strony gdyby każdy mógł robić to co lubi najbardziej, mogłoby zabraknąć fachowców!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mysle, ze to moze byc kwestia tego, ze wiekszosc ludzi traktuje prace jak zlo konieczne i nawet nie stara sie widziec dobrych stron pracy. W sumie wiekszosc wybrala taki a nie inny zawod, wiec czym sie kierowano decydujac sie na wybor? Ja uwielbiam to co robie. Ale jak wybieralam zawod to wlasnie kierowalam sie tym, ze lubie ludzi i musze widziec efekt mojej pracy. Mam jedno i drugie i jeszcze do tego zarabiam jakies pieniadze:))

    OdpowiedzUsuń
  5. ja lubie swoją prace. Nie lubie tylko mojego szefowstwa, ktore ma gdzieś to co ja robię..

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyobraź sobie, że ja też wczoraj trafiłam na tę wypowiedź i podobnie mnie ona zachwyciła.
    Ludzie tak rzadko pamiętają o tym, że to szczęście mieć pracę, być cenionym i jeszcze dostawać za tę pracę pieniądze.
    To była wypowiedź pełna pokory i też ją zapamiętam na dłużej.
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  7. To szczęście gdy praca daje i pieniądze i satysfakcję, ale gdy daje pieniądze i nie jest nielubiana to też bardzo dobrze.
    Nieraz to nawet trudno przypuścić co kogo cieszy, póki się nie zobaczy. Zdarzyło mi się zaobserwować kasjerki zadowolone z przeliczenia grubszej sumki - nie dostrzegłem tego żaru w oczach gdy liczyły wpłatę za czynsz czy gaz. A znam też sprzątaczkę, która uwielbia sprzątać windę, ale chyba dlatego, że to winda z przeszkleniem na zewnątrz. Ilekroć zdarzy mi się znaleźć w tym budynku zastaję ją windzie, i zawsze w pogodnym nastroju, który udziela mi się. Nawet nie trzeba przyciskać guzików. Sama wybiera. (nie, nie... nie czyta w myślach, piętro trzeba podać)
    Zaczynam się zastanawiać jakie mam ukryte potrzeby do realizacji w wydawałoby się całkiem banalnych zawodach...

    OdpowiedzUsuń
  8. Po tytule wpisu sadziłam, że będzie znów o "mądrościach" Joasi, a tu, o, proszę, Mądrości, przez duże "M" :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Auroro, nigdy nie wiemy, którędy coś ciekawego popłynie.

    Marku, 100 % racji i ciekawa obserwacja.

    Iw, i o to chodzi.

    Pzdr Was

    OdpowiedzUsuń
  10. Gdy lubimy swoją pracę idzie nam ona lepiej. Kiedy nie cierpimy pracy wszystko wychodzi nam źle, jesteśmy sfrustrowani i niewydajni.

    Ja mam szczęście lubić swoją a do tego rozwijam się przy okazji.

    OdpowiedzUsuń
  11. Praca nie jest złem koniecznym. Złem koniecznym jest wykonywana z przymusu robota. Praca może być pasją, sposobem na ciekawe spędzanie czasu, miejscem rozwoju.

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, Twoje słowa trzymają ten blog przy życiu.