wtorek, 17 maja 2011

W jednym stali domu...

Od zawsze patisony kojarzyły mi się z dziwcznymi, przypominającymi UFO, dyniami.


Od 2 lat patisony się przeniosły w obręb kultury masowej i za sprawą powieścidła o wamprach i ekranizacji tegoż, mamy patisony człekopodobne.


Podejrzewam, że oba wymienione typy obdarzone są podobnymi umiejętnościami aktorskimi...

A w moim miasteczku na jednej z wystaw sklepowych (wcale nie sklep z cyklu "Wszystko za 4,99") doszło do spotkania na najwyższym szczeblu.


Patison & Jan Paweł II...

Ostre starcie cywilizacyjne.

14 komentarzy:

  1. Taka wystawa, że mucha nie siada :DDD
    Ludzie miewają wyczucie, że czasem nie wiem: śmiać się czy płakać?

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie, no nie mogę... (Nie wiem śmiać się czy płakać?)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jedno i drugie, Phazi, jedno i drugie...

    Dziewczyny, wystawkę robiły chyba Trinny i Suzanna, czy jak jej tam...

    OdpowiedzUsuń
  4. No a co zrobic jak jedna wystawa a idoli wiecej? Ladnie to sie tak smiac z cudzego nieszczescia? :))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tu widzę piękna koegzystencję nie tylko eliadowskiego sakrum vs. profanum!
    A co do warzyw: stara opolska legenda głosi, że patisony wyglądają tak dlatego, że w ostatnią pełnię księżyca przed zbiorem diabeł na nie sika. To by wiele wyjasniało.

    OdpowiedzUsuń
  6. Hahaha! Umarłam - przysięgam.
    No, ale wiesz Antku - jako katolicy powinniśmy darzyć miłością bliźnich, więc nawet Patison ma prawo do spotkania z Ojcem Św. :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Czepiasz sie . Panie kochają JP II bo tak Polakom wypada. A Patisona bo go trzeba kochać- tak napisali w vivie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Tyle już punktów widzenia, że może dorzucę i swój. Myślę, że dla Patisona to zaszczyt przebywać w takim towarzystwie, a Ojcu Świętemu to nie przeszkadza. On kochał wszystkich ludzi (więc tych co grali wampira - także).

    OdpowiedzUsuń
  9. Brawurowe skojarzenia i wystawa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam tak jak Phazi. Nie wiem czy śmiać się, czy płakać. Ale gwoli ścisłości... co to za sklep? :D

    OdpowiedzUsuń
  11. ;) jednorazowe połączenie ;D

    pozdrowienia ;)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, Twoje słowa trzymają ten blog przy życiu.