piątek, 1 kwietnia 2011

Wybaczcie zamieszanie...


...wszystko jest jak było.

Namieszałem.

9 komentarzy:

  1. Cudna, poetycka metafora w meta-cyber-świecie multitalku ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak kiedyś będą rozmawiali wszyscy ludzie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy chodzi o chwilową niedostępność Twego bloga?
    Przez chwilę poczułam się jak troll albo persona non grata. Jako jedna z niewielu korzystam z opcji anonim, chociaż używam stałego nicka. Nie wiem, jaki sposób logowania Ci się podoba. Dziś skorzystam z opcji nazwa ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na szczęście mnie ominęło zamieszanie, bo byłam baaardzo daleko od komputerka!:)

    pozdrawiam serdecznie :)!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Eviku, sprawy były bardziej skomplikowane...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ty chyba serca nie masz;)) Ja mam taki budyn z mozgu, a on mi tutaj szyfrem jakims zadaje;/ Nic nie wiem, ale moze tak lepiej? :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Wczorajsza data ma z tym coś wspólnego? W każdym razie dobrze, że wróciliśmy do normy, bo miałem problem z logowaniem.
    No i po prostu - nie lubię zmian ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Namieszałem, bo spanikowałem z pewnymi sprawami. Już jest spokój. Jeszcze raz wybaczcie...

    Jak się sprawa powtórzy to po prostu zamykam blog i tworzę nowy, trudny do wyłuskania...

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, Twoje słowa trzymają ten blog przy życiu.