niedziela, 30 stycznia 2011

Wiersz na nowy tydzień II

Dlaczego kochają nas ci, którzy nas kochają? Czy jesteśmy obdarzeni wyjątkowymi cnotami? Jesteśmy wyjątkowi, wybrani? Może wystarczy to, że reprezentujemy ten sam gatunek?




O tym w gorzkim wierszu Grzegorza Wróblewskiego pochodzącym z tomu pt. "Pomieszczenia i ogrody":

Przypływ

Nasze ptaki krążą już nad kimś innym.
Masz rację, płacimy zbyt wysokie podatki,
a niebo niespodziewanie straciło głębię.
Ptaki się szybko zorientowały...

(Twoja zimna dłoń dotyka mojej wysuszonej
skóry.) Kochałem się z tobą tylko dzięki
pełnemu uzębieniu i pięciopalczastym
kończynom?

7 komentarzy:

  1. Ech no jasne, ze nie dlatego! Brr strasznie byłoby tak myśleć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiadomo, że straszne... To w ogóle bardzo straszne wiersze w tym tomiku były. Rozstanie, gorycz, rozczarowanie...

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdyby tak było, jak pyta narrator, byłoby gorzko. Albo: gdyby tylko tak było...

    OdpowiedzUsuń
  4. Czemuż to taki przygnębiający wiersz. Trzeba wierzyć, że kochają, bo widzą w Nas wyjątkowość.

    OdpowiedzUsuń
  5. W zeszłym tygodniu był euforyczny, dziś/wczoraj depresyjny.

    Kiedyś dam coś Palladasa. To jest dopiero wesołek...

    pzdr

    ps

    Ja sporo ryzykuję rzucając tu poezję. Twarde to i szybko może ode mnie odstręczyć, więc tym bardziej wdzięczy jestem za komentarze.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli kogoś Poezja ma do Ciebie i Twego słowotwórstwa zniechęcić to chyba nic dobrego z takiego czytelnika by nie było, tak sądzę.

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, Twoje słowa trzymają ten blog przy życiu.