sobota, 1 stycznia 2011

Co mi przyniesiesz Nowy Roku?

Czas? Możliwości? Pracowitość? Systematyczność? Cierpliwość do siebie i przede wszystkim innych?

Radość na widok niezapowiedzianych gości?

Szczęście z tego, co jest?

Synek przestanie używać ton pieluch?

Nauczę się lepiej angielskiego i trafię poważniejszy certyfikat?

Będę w końcu sypiał po 7 godzin na dobę?

Obejrzę pogo w "Tańcu z gwiazdami"?

8 komentarzy:

  1. Pogo w tańcu z gwiazdami .
    Najważniejsze to to, abyś był szczęśliwy i czerpał z życia niesamowitą satysfakcję.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo dobrego, cokolwiek to znaczy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Życzę ci tego z całego serducha :))

    Śmiałabym sie do łez, gdyby to ostatnie z życzeń sie spełniło i jejku, ja też, od tej chwili mam takie marzenie - pogo w tańcu z gwiazdami..czadowe, po prostu wymiękłam! ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Przespanych nocek... bo to dla faceta ważne :)) moje kochanie jak było w nocy głośno wyprowadzal się z łóżkiem polowym do kuchni (mieszkaliśmy wtedy w kawalerce) ale nie zbyt pomagało ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Oby się wszystkie te marzenia spełniły !!! Ale pogo, rany boskie, dawno nie tańczyłam...Ciekawe czy gwiazdy dadzą radę, ale jakie gwiazdy takie pogo więc wątpie:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Polecam płytkę z 25- lecia Armii.l Fajny sound i repertuar. Przypomną sie najlepsze lata polskiej muzyki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki!

    Wszystkim dzięki.

    Madmargot - pogo ostatnio w liceum. Na jakimś punkowym koncercie w związku z Wielką Orkiestrą.

    Quis, Armię baaardzo cenię, ale jakiś mam uraz do płyt koncertowych... sam nie wiem czemu...

    A Armia i jej duchowość jakoś mnie wyprofilowała...

    Vi, sen to podstawa. Nie chcę sprowadzać siebie samego do kogoś, dla kogo liczą się tylko podstawowe egzystencjalne fakty, ale sen to jest to.

    Potem coś jeszcze na literę "S"...

    ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale Antku ta Armia brzmi naprawdę cudownie. Dawno nie słyszałem tak dobrze nagranej płyty koncertowej i to bez dogrywania w studio.

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, Twoje słowa trzymają ten blog przy życiu.