czwartek, 2 grudnia 2010

Nie będzie o śniegu...

Koleżanka układa zdania z gramatyki języka łacińskiego.

- Gdyby wątroba była niezniszczalna... - głośno myśli.

- ...zabrakłoby alkoholu na świecie - kończę za nią.

***

Za dwa tygodnie będziemy mieli piękny prezent na Boże Narodzenie. 4,5 godziny szkolenia z pierwszej pomocy.

Bulwersujemy się na potęgę.

Ksiądz znajduje wyjście z sytuacji:

- Ja na to nie idę, mnie zawsze wzywają, gdy pomoc już nie jest potrzebna.

12 komentarzy:

  1. U nas księża nie chodzą - z zasady. Na rady, na szkolenia... Zawsze mają coś ważniejszego do roboty w parafii. I dostają zwolnienie od proboszcza. Jak mi żona kiedyś napisała, to nie zadziałało...

    OdpowiedzUsuń
  2. To ja z wrodzonej przekory odwrócę.:-) "Gdyby zabrakło alkoholu na świecie..." ....?

    OdpowiedzUsuń
  3. hehe, dobry ten ksiądz :D
    szkolenie dobra rzecz, zwłaszcza przed świątecznym obżarstwem, jazdą przed/za niedzielnymi kierowcami... itd itp... :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdesperowany, a ja bym się do proboszcza zwrócił z podaniem...

    OdpowiedzUsuń
  5. A w przerwie między katechezami kolejny pogrzeb... Ten ksiądz mnie urzeka...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ksiądz to zawsze wie jak się wykręcić ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. No nie wiem, usprawiedliwienia to każdy przynosi od swojej Zwierzchności ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ah jak to dobrze czasem być księdzem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ksiądz jest megaaparat. Wręcz nieprzyzwoicie zabawny, czasem to irytuje, ale większość razy śmieszy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Czcigodny Antku
    Jestem chrześcijaninem innego wyznania ale coś mi w głowie świta że jednak w Kościele rzymskokatolickim istnieje sakrament chorych potocznie zwany ostatnim namaszczeniem.Więc uwaga ta świadczy raczej o poczuciu humoru księdza.
    I jeśli pozwolisz, puszczę dalej to Hall of Shame. Genialne w swej lapidarności.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Stary Niedźwiedź

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzięki, Niedźwiedziu.

    Lapidarność czasem mi wyjdzie, ja raczej wylewno-rozwlekły jestem.

    pzdr

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, Twoje słowa trzymają ten blog przy życiu.