sobota, 9 października 2010

A niech to choroba...

... i jestem chory, gardło, tradycyjnie.

Atak na migdałki, pewnie mam je wielkości Kinder niespodzianki. Ledwie mówię, ledwie łykam ślinę, której hektolitry produkują moje ślinianki.

Zawinięty szalikiem, snuję się po domu, budzę żal ;-)

Nie ma to jak chory facet w chacie....

9 komentarzy:

  1. Bidactwo. Współczuję. Ja mam migdałki ściachane, już nawet nie choruję, ale jakby przyszło coś poważniejszego... Polecam czosnek, dwa ząbki obowiązkowe wieczorem (do rana nie będzie jechać) a może więcej nie zachorujesz.

    Pozdrawiam ciepło i serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chory chlop w chalupie to jak wrzod na dupie:)))
    Teraz mam zagwozdke, czy wspolczuc Tobie, bos chory, czy Twojej zonie i dzieciom, bo maja wrzoda? :))))
    Poki co to sie lecz.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakby co, to mam dziś na obiad pizzę z sosem czosnkowym - może pomoże?

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdrowiej, w poniedziałek pewnie musisz do szkoły... Została resztka soboty i niedziela - czosnek w połączeniu z herbatą z miodem gryczanym (tylko i wyłącznie) w odsieczy powinny pomóc

    OdpowiedzUsuń
  5. Matko!Chory chłop w chałupie!Uściski wsparcia dla Twojej żony ;-)))A żeby nie było, Tobie życzę szybkiego powrotu do zdrowia.Pozdrawiam ciepło!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja to mam chyba tyle jadu w migdałkach, że angina się ich nie ima.

    Dla Ciebie zdrówka.
    Dla żony - cieprliwości :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. słuchaj...nie chce sie bawić w twoje alter-ego ale miałam dokładnie to samo;)).....moja teściowa prawi, że taki 'krtaniowy' wirus sie pojawił i zbiera żniwo.
    Kobieta jest mocno przewrażliwiona, ale w tym wypadku wszystko jej sie sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdrowia życzę!!! I nie bądź taki okropny jako chory mąż. Choruj godnie ;-)) Pozdrawiam. a.

    OdpowiedzUsuń
  9. Żyję!
    Zmasowany atak bioparoxem, czosnkiem, polopiryną, miodem i sokiem z aronii pomógł!

    No i może Żony nie umordowałem za bardzo...

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, Twoje słowa trzymają ten blog przy życiu.