poniedziałek, 27 września 2010

Czym zapachną nasze dzieci?

Rano. Galop. Bielizna, spodnie, skarpety, w międzyczasie mycie zębów, uścisk grzebienia. Żona leży jeszcze w łóżku, Synek już kursuje. Przygląda się, jak może wyglądać jego dzień, gdy trafi do przedszkola lub do szkoły zacznie chodzić.


Sięgam po antyperspirant (wiem, niemęskie, ale się uzależniłem) i wcieram pod pachy pachnący sztyft. Synek oczarowany na to:

- Co tata robi? - pyta.

- Tata się smaruje - mówi Żona spod kołdry - żeby ładnie pachniał.

- Ja też, ja też - Synek podnosi rączkę i pokazuje paszkę.

Śmiejemy się.

- Misiu, ty nie musisz, dzieci ładnie pachną. Tylko dorośli trochę brzydko... - tłumaczy Żona.


A mi przelatuje przez głowę prorocza myśl - za jakiś czas pojawią się reklamy następującej treści:

Zastanawiasz się, co to za dziwny zapach otacza Twoje dziecko? 

Czy to świeżo uprana bluzka? 

Czy to umyte włosy? 

Męczy Cię ciągłe wietrzenie całego domu? 

Odwracasz głowę, gdy chcesz przytulić ukochaną istotkę? 

Nie ryzykuj dyskomfortu!


Powąchaj swoje dziecko! 

Sprawdź, czy nie musi używać antyperspirantu naszej firmy!

Tak będzie, mówię Wam.

6 komentarzy:

  1. straszna perspektywa, mam nadzieję że nie dożyje tych reklam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie nooo świat chyba aż tak nie oszaleje..
    choć w sumie to wszystko może się zdarzyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. I jak tu wybrnąć z takiego komentarza małego człowieka!? :)))
    Myślę, że takie reklamy wyśmieją! Ale wymyślą niby-zestaw kosmetyczny dla mężczyzny w wieku 3-6 :)
    Twój syn już teraz nauczy się, co oznacza być eleganckim mężczyzną!

    OdpowiedzUsuń
  4. Perspektywa jest kiepska, bo za chwilę wymyśli ktos lekarstwa dla zdrowych i wszyscy bedziemy się leczyć...

    OdpowiedzUsuń
  5. o kurcze, odjechana wizja reklamy....jak odmienne stany świadomości w układzie biznesowym...

    OdpowiedzUsuń
  6. Yyy, ale dlaczego używanie antyperspiranta jest niemęskie???

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, Twoje słowa trzymają ten blog przy życiu.